Prezenty dla dzieci – moich i nie moich :)

Już niedługo dzień dziecka. Ponieważ uważam, że nie zawsze prezentem dla dziecka musi być zabawka, pewnie całą rodziną spędzimy miło ten dzień (może jakiś piknik – Tosia ostatnio bez przerwy bawi się w piknik – możnaby zorganizować taki na trawie :). Jako drobiazgi do tego uszyłam dziewczynkom podusie-przytulanki (z minky) – nie do końca do kompletu z narzutami, ale za to z baletnicami – myślę, że będą się podobać. Poprzednie poszewki na poduszki z księżniczkami są już mocno zużyte, więc dam ulubionym jaśkom drugie życie. Początkowo miały to być klasyczne dziewięciołatki, ale okazało się, że obrazki baletnic są za małe, więc powstały podusie z 16 kwadratów…

IMG_8933

A wczoraj mój siostrzeniec i chrześniak w jednym miał urodziny. Na prezent dla zapalonego piłkarza ciotka uszyła taki komplet pościeli. Z resztek po przycięciu poduszki postanowiłam uszyć do kompletu 2 jaśki, ale tu również niestandardowo, za to uważam idealnie pasujące – okrągłe.

. IMG_8935

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s