Już niedługo zacznie się sezon na jagodzianki

Post od 2 dni czekał w wersji na brudno na dokończenie. Tak to czasami bywa jak się jest matką 3 dzieci.

Już niedługo zacznie się sezon na jagodzianki, ale mnie naszła ochota na jagodzianki już teraz. Właściwie to chodziła za mną przez kilka dni, aż w końcu mnie dopadła. Postanowiłam więc wykorzystać zeszłoroczne zachomikowane zapasy i w niedzielę upiekłam 10 bułeczek z frużeliną jagodową, licząc na to, że będą jeszcze na poniedziałkowe śniadanie. Przeliczyłam się – nasza czwórka zjadła wszystkie jak tylko wystygły na tyle, że nie parzyły. Na ciasto drożdżowe wykorzystałam sprawdzony już przepis na bułeczki śniadaniowe, który kiedyś znalazłam w książce z przepisami do Speed Cooke’a (taki polski odpowiednik Thermomixa – o połowę tańszy) i zmodyfikowałam zgodnie ze swoimi doświadczeniami odnośnie ciasta drożdżowego. Przepis podam w wersji na Speed Cooke’a właśnie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić go metodą tradycyjną.

Składniki na ciasto:

  • 600 g mąki
  • 50 g drożdży (pół kostki)
  • 100 g cukru (ok. pół szklanki)
  • cukier waniliowy (ja daję tylko taki swojej roboty)
  • 2 żółtka
  • szklanka mleka
  • 70 g masła (ok. 1/3 kostki)
  • szczypta soli

IMG_8917

Wykonanie:

Masło rozpuszczam w rondelku – dobrze jest je mieszać, żeby się nie przypaliło. Do naczynia miksującego włożyć drożdże, cukier, cukier waniliowy, żółtka i trochę mleka, wymieszać na obrotach 3 i w temperaturze 50 stopni (jak robimy metodą tradycyjną to po wymieszaniu trzeba dać czas zaczynowi aby urósł trochę). Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy na obrotach 10C przez 2,5 minuty (lub wyrabiamy ręcznie). Pod koniec mieszania (lub w trakcie wyrabiania) stopniowo dodajemy rozpuszczone masło (ważne aby nie było zbyt gorące). Gotowe ciasto zostawiamy do wyrośnięcia. Formujemy bułeczki i nadziewamy (można oczywiście zrobić je bez nadzienia – też są rewelacyjne). Moje tym razem popękały, ale w smaku im to nie przeszkadzało – wręcz przeciwnie. Jako nadzienie polecam domowy dżem lub frużelinę.swoją jagodową robiłam wg tego przepisu w zeszłym roku. Polecam zrobić ją w sezonie z różnych owoców (u mnie w domu hitem jest malinowo-borówkowa z borówki amerykańskiej) – idealna jako nadzienie, do polania lodów (też na ciepło) lub do gofrów z bitą śmietaną. Wracając do bułeczek trzeba je piec w 180 stopniach przez ok. 20 minut.

IMG_8921

Tak pyszne, że Majka kazała sobie gorącą położyć na talerzyku i czekała aż wystygnie…A język i tak poparzyła próbując 😀

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Już niedługo zacznie się sezon na jagodzianki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s