Last minute Christmas QAL cz. 3 i ostatnia

Udało się 🙂 nie do końca z uwagi na czas, a właściwie jego brak. Na miesiąc przed porodem postanowiłam, że trzeba przekazać wszystkie sprawy zawodowe innej osobie, bo w domu jest jeszcze tyle do zrobienia przed przybyciem nowego członka rodziny. Na szycie nie zostawało mi ostatnio tyle czasu, ile bym chciała na to poświęcić. Poza tym kręgosłup mi trochę zaczął dokuczać, co ewidentnie wykluczało dłuższe siedzenie przy maszynie. Postanowiłam skończyć świąteczną makatkę na 7 blokach paper piecing wg projekty Julianny Gąsiorowskiej z bloga Sewing Under Rainbow. Dodałam też jeden podwójny blok z aplikacją wg mojego pomysłu. Oto zdjęcia gotowej pracy:

IMG_8413

Na podsumowanie muszę dodać, że absolutnie zakochałam się w tej metodzie szycia patchworków. Jest to moja pierwsza praca wykonana tą techniką, więc jestem tym bardziej zadowolona z efektu. Przy okazji postanowiłam też wypróbować różne techniki pikowania. Poza tym projekty bloków są piękne. Nie zdecydowałam się już na szycie tych zaawansowanych, gdyż obawiałam się, że wtedy nie zdążę na czas, ale z pewnością je uszyję na następne Święta, bo są wyjątkowo piękne

.IMG_8414

IMG_8415

IMG_8416

Niestety pogoda przez ostatni tydzień nie sprzyjała zrobieniu ładnego zdjęcia – cały czas padał deszcz i było ponuro. Dobrze, że chociaż dziś nie pada i mogłam wyjść na dwór na szybką sesję.

Reklamy

6 uwag do wpisu “Last minute Christmas QAL cz. 3 i ostatnia

  1. Makatka jest cudna! Napis pasuje idealnie i ożywia kompozycję. Nie mogę uwierzyć, że to Twoja pierwsza praca pp (jest tak ładnie uszyta). Teraz to już przepadłaś (kto raz spróbuje pp, ten nie może przestać:).

    Lubię to

  2. Śliczna makatka 🙂 Jestem oczarowana Twoim PPP (pierwszym PP ;)) oraz cudownym pikowaniem! Całość prezentuje się super. Uważaj, bo w PP można wpaść jak śliwa w kompot. Ja osobiście uwielbiam, bo daje nieograniczone możliwości!
    Pozdrowienia
    Kamila

    Lubię to

  3. Piękna makatka! aż trudno uwierzyć że to Twój debiut w PP! ale widać że jest Ci pisane zakochanie w tej metodzie 🙂 fantastyczna robota, pikowanie i razem całość jest piękna zimowa! to teraz odpocznij naprawdę przed porodem- choć wiem wiem jak to się odpoczywa gdy maszyna kusi 😉

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s